Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 3219 |
| Dodano: | 07-03-2012 |
| Dodał: | Grundi55 |
Wysoka kobieta poznała karła na imprezie. Gościu miał trochę ponad metr wzrostu, ale pomimo to spodobali się sobie. Po kilku drinkach poszli do Jej apartamentu.
- Nie moge sobie wyobrazić jak to bedzie kochać się z karłem - mówi kobieta - te różnice wielkości i wogóle...
- To rozbierz się, połóż sięna łóżku, zamknij oczy i rozłóż nogi - odrzekł karzeł.
Kobieta zrobiła co kazał i po chwili poczuła w sobie największą rzecz , jakiej doświadczyła w swoim życiu. Po paru chwilach kobieta szczytowała kilka razy. Widząc jej rozkosz karzeł uśmiecha się i mówi:
- Jeśli uważasz, że to było super, to poczekaj aż włożę Ci obie nogi!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6825 |
| Dodano: | 18-08-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Trzy kobiety (żony) urządziły sobie domową imprezkę, na której nie stroniły od alkoholu. Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich mężów do samochodów. Pierwsza mówi:
- Mój mąż jest w łóżku jak Porsche! Szybki, wygodny, nie do zajeżdżenia, po prostu najlepszy!
Druga mówi:
- Mój mąż jest jak BMW! Również szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzyma się drogi! Cacko!
Na to trzecia:
- A mój jest jak Polonez.
Pierwsza i druga zaskoczone pytają się, co jest przyczyną tak niskiej oceny?!
- Bez ssania nie pojedzie!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 16638 |
| Dodano: | 09-09-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Ateista umarł. Porządny był człowiek, ale umarł i było to dla niego bardzo traumatyczne przeżycie. Tym bardziej, że zupełnie nieoczekiwanie znalazł się w piekle. Przywitał go Diabeł. Ateista poczuł się nieswojo, ale Diabeł był bardzo konkretny:
- O, widzę, że Pan u nas nowy... To ja może oprowadzę, tu jest pański apartament.
Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie urządzone, łóżko wodne, baldachimy, łazienka ogromna, bidety, klimatyzacja... Diabeł dalej ciągnie:
- Jeśli pan jest zmęczony i chce odpocząć, to proszę się nie krępować, jeśli pan jednak sobie życzy, to oprowadzę Pana dalej...
Idą, a widoki przed nimi bardzo intrygujące, dyskretny luksus, przyjemna muzyka, piękne kobiety, tu ktoś maluje obrazy, tam ktoś ćwiczy gimnastykę, przeszli koło olimpijskiego basenu, siłowni, dalej restauracje, drink bary... Ateista zaczyna się czuć dziwnie, idą dalej. Nagle dotarli do pomieszczenia przegrodzonego ścianą z bardzo grubego szkła pancernego. Za szkłem - tortury, diabły smażą jakichś nieszczęśników w kotłach z wrzącą smołą, innych rozciągają, ćwiartują, wypruwają im flaki. Szyba tłumi dźwięki, ale przez skórę czuć, że nieszczęśnicy muszą krzyczeć wniebogłosy, na ich twarzach maluje się niewypowiedziane cierpienie. Ohyda, coś przeraźliwego. Ateista poczuł się wielce nieswojo, patrzy na tę scenę za szybą, patrzy, zaczyna nerwowo drapać się po głowie i zezować na diabła... Diabeł wyczuł sytuację, macha ręką i mówi:
- ...a wie pan, tym to się proszę zupełnie nie przejmować, to chrześcijanie sobie coś takiego wymyślili...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10607 |
| Dodano: | 12-07-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
W pubie, bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka.. Czuje, że obok też ktoś siedzi, więc zagaduje:
- Opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to głos obok - kobiecy:
- No możesz. Ale musisz wiedzieć, że jestem blondynką metr osiemdziesiąt wzrostu i 70 kg wagi. No i jestem naprawdę silna. Obok mnie siedzi również blondynka, metr dziewięćdziesiąt wzrostu, 80 kg wagi, która podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi trzecia blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni w kick-boxingu. Nadal chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie... Nie chce mi się go trzy razy tłumaczyć.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12915 |
| Dodano: | 19-04-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
- Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas!!! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
- A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki... mmmm
- No stary a ty gdzie byłeś? pyta milczącego dotąd trzeciego żaka
- Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju co wy ale ja nie paliłem tego świństwa...
Rozmawiają dwie studentki:
- Którego wolisz: Pawła, czy Karola ?
- A który przyszedł?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9898 |
| Dodano: | 15-03-2010 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Do samotnie siedzącej przy barze dziewczyny o zjawiskowej urodzie przysiada się znieczulony kilkoma głębszymi jegomość. Po wymianie spojrzeń pyta przekrzykując głośny housowy beat:
- Czy pozwoli Pani postawić sobie drinka ?
- Z miłą chęcią - odpowiada Panienka trzepocząc rzęsami.
Rozmowa toczy się w najlepsze facet czaruje ją z wdziękiem po czym proponuje serię Wściekłych Psów. Dziewczyna zagaja.
-Wiesz nie chciałabym Cię rozczarować dlatego od razu zdradzę ci pewien sekret.
-Zamieniam się w słuch...
-Jestem lesbijką.
-To nic przecież możemy sobie razem miło spędzić czas przy barze skoro mam wrażenie że świetnie się rozumiemy.
Wypijają po kilka shotów i facet nawiaj dalej.
-To co tam u was w Libii słychać ?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7033 |
| Dodano: | 07-02-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Niewidomy mężczyzna wchodzi przez pomyłkę do baru dla lesbijek, odnajduje drogę do baru i zamawia drinka. Po chwili zagaduje barmankę:
- Hej, opowiedzieć ci kawał o blondynce?
W barze zapada cisza. Kobieta siedząca obok niego mówi:
- Zanim opowiesz ten kawał, powinieneś coś wiedzieć. Barmanka jest blondynką, ochroniarz jest blondynką i ja też jestem blondynką z czarnym pasem karate. Poza tym kobieta, która siedzi obok mnie, jest kulturystką, a dziewczyna po twojej prawej stronie zapaśniczką. Nadal chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Niewidomy zastanawia się chwilę i odpowiada:
- Nieee, skoro musiałbym go powtarzać aż pięć razy.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8603 |
| Dodano: | 27-10-2009 |
| Dodał: | Grundi55 |
89-letni Alfred, emeryt zmęczony i wiekiem, i samotnością udaje się do pubu, aby poderwać dziewczynę. Godzinami siedzi przy barze, ale żadna kobieta nie chce przyjąć jego propozycji wspólnego wypicia drinka. Zrozpaczony podrywa 67-letnią babcię klozetową, Leokadię. Ta z ochotą przyjmuje jego propozycję, spędzają upojną noc i razem jedzą lekkostrawne śniadanie (płatki kukurydziane na mleku). W trzy dni później Alfred zauważa, że coś złego dzieje się z jego penisem - wypływa z niego podejrzana wydzielina. Tak szybko, jak na to pozwalają mu jego lata, biegnie do dermatologa. Lekarz dokładnie ogląda członka emeryta i pyta:
- Czy ostatnio masturbował się pan lub też miał stosunek seksualny?
- Tak! - odpowiada dumnie Alfred.
- No to zjeżdżaj mi pan stąd! Za chwilę będzie miał pan orgazm!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 18471 |
| Dodano: | 01-09-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Żył sobie wdowiec z 18letnia córą, a, że sami mieszkali, to nie rozmawial z dzieckiem na tematy seksu. Pewnego razu córa, jako ze pelnoletnia chciała wybrać się na dyskoteke, wiec ojciec ja puścił, w koncu swoje nascie już miala i dorosla była. Tanczyla tak sobie na parkiecie, az podszedł do niej taki z tych spoko kolo i zaprosił ja na drinka, zaczal pannie makaron na uszy nawijac, aż w końcu zapytał czy nie poszłaby sie z nim przedupczyć do hotelu? Dziewczę z przerazeniem ucieklo do domu, tam o wszystkim opowiedziała ojcu. A ze była bardzo ciekawa, zapytala rodziciela co to znaczy przedupczyć?
Ojciec na to:
-Ja ci pokażę, chodz!!
Kazał córce usiąść na schodach i ciągnał ją z samej góry do samego dołu, i tak kilka razy!
Jakiś czas później, dziewczyna znów wybrała się na dyskoteke i zdarzyla się podobna sytuacja z innym młodzieńcem.
Zapytał czy by się z nim nie przedupczyła a ona na to:
- nie, bo jak mnie ojciec ostatnio przedupczył, to mnie do teraz dupa boli!
Koleś w szoku,od razu zwiał gdzie pieprz rośnie.
Minął rok, a mlode dziewczę ciągle nic nie wiedziało na tematy seksu. Poznała przystojnego chłopaka i postanowili się pobrać. Po ślubie zamieszkali razem w małym domku,jeszcze nigdy wcześniej nie uprawiali seksu.Więc mąż zapytał :
- czy Ty nie chciałabyś się ze mną przedupczyć?
Ona na to: - nieeee, bo znów mnie dupa bedzie bolec!!
Mąż na to : - ale nie musi byc tam!!
Ona : - nie chcę! boje się tego słowa gdy je wymawiasz!!
Zdruzgotany świeżo upieczony małżonek poszedł po radę do teścia, a ten mu wszystko wytłumaczył.
Przed pójściem spać uzgodnił ze swoją świeżą połowicą, że zamiast przedupczyć, będa mówić ”pieczemy placki ziemniaczane"
No i piekli az do rana…
Rankiem on do pracy, a dziewczyna cała styrana po nocy leżała na łóżku. Odwiedził ją ojciec, wchodzi do pokoju i widząc córkę ledwie żywą pyta:
- co ty taka skończona jesteś?!
- a bo z mężem piekliśmy całą noc placki ziemniaczane!
- a zostawiliście mi chociaż jednego?!
Córa rozkładając nogi: - nie,ale jak chcesz to możesz patelnię wylizać!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 13200 |
| Dodano: | 17-08-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Trzech mężczyzn wchodzi do baru. Jeden idzie zamawiać drinki a pozostałych dwóch siada przy stoliku. Kiedy barman dostrzega zbliżającego sie mężczyznę zauważa ze ten wygląda bardzo bogato, ma na sobie najdrozszy frak, zloty monokl, najdroższą dębową laske ze zlota raczka, slowem wszystkie atrybuty klasycznego, książkowego milionera.
Nalewajac kufle z piwem barman nie moze powstrzymac sie od pytania:
-Prosze wybaczyc moja smialosc ale zauwazylem ze jest pan bardzo wytwornie ubrany. W jaki sposob dorobil sie pan swojej fortuny?
-To proste. Moi znajomi ktorzy siedza tam przy stoliku znalezli Dzina w butelce po piwie na ulicy i kazdemu z nas spelnil zyczenie
-Ach, czyli pan zyczyl sobie byc najbogatszym czlowiekem na swiecie? - pyta barman.
-Dokladnie - odpowiada mezczyzna usmiechajac sie z przekasem.
-Bardzo dobry wybor zyczenia - mowi barman.
Mezczyzna znowu sie usmiecha po czym placi za kolejke i wraca do swoich towarzyszy.
Po jakims czasie do baru podchodzi drugi mezczyzna. Tym razem barman ledwo go widzi spod tlumu najseksowniejszych kobiet ktore obejmuja go i dotykaja jego ciala. Nalewajac nastepna kolejke barman pyta:
-Prosze wybaczyc poufalosc ale pan jest znajomym tego milionera ktory byl przy barze wczesniej, czyz nie?
-Rzeczywiscie jestem -glos mezczyzny wydobywa sie spod tlumu pieknych pan.
-I zyczyl pan sobie byc najatrakcyjniejszym mezczyzna swiata
-Dokladnie tak
-Wspaniały wybór prosze szanownego pana - mowi barman z zazdrością patrzac na ponętne kobiety otaczające drugiego mezczyzne. Ten odchodzi do stolika z nalanymi kuflami piwa.
Niedlugo potem barman widzi ze trzeci z mezczyzn idzie w jego strone. Nie da sie nie zauwazyc ze ten mezczyzna ma zamiast glowy arbuza. Barman w ciszy nalewa piwo lecz w koncu nie wytrzymuje i pyta:
-Pan tez znalazl butelke z Dzinem tak?
-Tak to prawda -odpowiada mezczyzna z arbuzem zamiast glowy.
-I jakie mial pan zyczenie, jezeli mozna spytac?
-Chcialem miec arbuza zamiast glowy
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11270 |
| Dodano: | 13-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu mężowi, że wrócę o północy. „Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później” - powiedziałam i wybyłam. Ale, impreza była cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie..
Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem.
Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem...
Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc, jaka to ja jestem inteligenta! Ha.
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał, o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. „Oh, jak dobrze, jestem uratowana....” - Pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc:
- Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką.
Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem:
- Taaaak A dlaczego, kochanie?
A on na to:
- Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O kurwa!' Znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9015 |
| Dodano: | 03-05-2009 |
| Dodał: | anonim |
Do pubu "mocno posuwistym krokiem" wchodzi koleś (K). Z trudem wspina się na
stołek przy barze... i zauważa siedzącą obok panienkę (P)
K: - Przepraszam, że się ośmielam, ale czy mógłbym pani postawić drinka?
P: - Jeśli pan chce....
K: - Panie Tadziu! - dwa razy to co zwykle.
Mija chwila.....
K: - eee....hep! .. czy można pani jeszcze drinka postawić?
P: - Skoro pan nalega...
K: - Panie Tadziu! - dwa razy to co zwykle.
Mija kolejna chwila...
K: - Najmocniej przepraszam ...hep!.. ale może wypijemy strzemiennego?
P: - ... nie chciałabym robić panu jakiejś nadziei więc może od razu powiem,
że jestem lesbijką...
K: - A to absssolutnie w niczym nie przessszzzkadza... Panie Tadddziu!
Pppo kkkolejnym drinku...
K: - eee....hep! Tttto ccco tam u was w Libii słychać?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10109 |
| Dodano: | 12-04-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Facet z babeczką poznali się w barze. Wypili
po kilka drinków i wylądowali ze sobą w
łóżku. Mieli na siebie taką ochotę, Ŝe
praktycznie zdarli z siebie ubrania i uprawiali
gorący seks przez całą noc. Po wszystkim
połoŜyli się cali zdyszani, ale zadowoleni. Po
chwili kobieta włożyła rękę pod kołdrę i
zaczęła głaskać faceta po jego męskości. Ten
juz nieco wyczerpany zapytał:
- Serio? Jesteś gotowa na więcej? "ON" jest
juz chyba zmęczony.
- Nie skarbie, ale ilekroć jest mi z kimś tak
dobrze, rozklejam się i wracam do czasów,
kiedy miałam swojego własnego.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7244 |
| Dodano: | 07-04-2009 |
| Dodał: | Crashgrundi |
10 przykazań pijaka
Jam spirytus twój,który cię wywiódł ze stanu trzeźwości pełnego nie doli:
1.Nie będziesz miał drinków cudzych przede mną.
2.Nie będziesz lał alkoholu swego nadaremno.
3.Pamiętaj abyś dzień święty oblał.
4.Pij zdrowie ojca i matki swojej.
5.Nie wylewaj.
6.Nie spijaj.
7.Nie mieszaj.
8.Nie rozcieńczaj.
9.Nie pożądaj kieliszka bliźniego swego.
10.Ani żadnej nalewki która jego jest.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8449 |
| Dodano: | 23-03-2009 |
| Dodał: | Crashgrundi |
Dwóch staruszków zdecydowało, że zbliżają się do swych ostatnich dni wiec sobie poszaleją tej nocy na mieście. Po kilku drinkach skończyli w miejscowym burdelu. Madame jak tylko zobaczyła staruszków szepnęła do swojego menedżera
- idź na górę do pierwszych dwóch pokoi i połóż na łóżku dmuchane lalki. Ci dwaj są tak starzy i pijani, ze nie mam zamiaru marnować na nich moich dziewczyn. Nie spostrzega różnicy.
Menadżer zrobił jak kazała i obaj dziadkowie poszli na górę zaznać opłaconej przyjemności. Gdy wracali do domu pierwszy dzieli się wrażeniami
- Wiesz, myślę że moja dziewczyna była martwa!
- Martwa? - zapytał zaskoczony przyjaciel - skąd taka myśl?
- Bo widzisz, nie ruszyła nawet palcem i nie wydala żadnego dźwięku przez cały czas, gdy się z nią kochałem.
Jego przyjaciel na to
- Wiesz, a ja myślę że moja była czarownicą.
- Czarownicą? Czemuż u diabła tak myślisz - tym razem drugi nie krył zdumienia.
- Bo widzisz, kochałem się z nią, całowałem jej szyję i lekko ją ugryzłem, a wówczas ona ze świstem wyleciała przez okno!
Polecamy:
hosting: